Okiełznanie natury

Chyba każdy z nas wie, że w bezpośredniej konfrontacji z wieloma zwierzętami człowiek nie ma większych szans na wygraną, a jest bardzo możliwe, że straci życie. Weźmy za przykład tygrysa. Człowiek wyposażony w gołe ręce, choćby był bardzo silny fizycznie i sprawny nie będzie w stanie powstrzymać wielkiego kota. Jest on szybki, ma śmiercionośne zęby i pazury i dysponuje szczególnym rodzajem siły. To samo dotyczy wielu innych gatunków, niekoniecznie drapieżnych.

www.devil.com.pl

Na tym tle dość osobliwie wygląda corrida, w czasie której z reguły to człowiek jest górą i wychodzi bez szwanku. Zdarza się jednak, że okrutnie traktowana natura mści się na tym, kto zadaje zwierzęciu cierpienie ku uciesze tłumu. Torreador wzięty na rogi może stracić życie i biorąc pod uwagę barbarzyński charakter hiszpańskiego spektaklu, jakoś trudno miłośnikom zwierząt wykrzesać z siebie współczucie dla jego dramatu. Rzecz jasna i tutaj pojawia się aspekt kulturowy, który wielu z nas narzuca określony pogląd na sprawę. I jest tu gdzieś element hipokryzji, bo przecież wielu sympatyków ranionego byka tego samego dnia ze smakiem zje stek wołowy.